Szlak Ginących Zawodów leży w Czermnej, dzielnicy Kudowy, dosłownie kilka kroków od Kaplicy Czaszek. Z tych dwóch miejsc robi się naturalny plan na pół dnia — makabryczna świątynia z 1776 roku i zaraz obok skansen, w którym można samemu ulepić garnek.
Na niewielkim terenie zgromadzono kompletny skansen rzemiosł. Drewniany wiatrak kozłak z 1902 roku, przeniesiony tu spod Sandomierza. Piekarnia z piecem opalanym drewnem, w której chleb zdobywa nagrody Ministra Rolnictwa (warto spróbować ze smalcem i kiszonym ogórkiem). Pracownia garncarska, kuźnia, chata z dawnym sprzętem, pracownia tkacka, mini zoo z alpakami i pawiami.
Siłą miejsca są warsztaty. Dziecko może samo wytoczyć miseczkę na kole garncarskim za dwadzieścia złotych — wrażenia z tego trwają tygodniami. Dorośli chętnie lepią razem z nim. Dla grup zorganizowanych właściciele przygotowali pełne programy z biesiadą przy ognisku i pokazami kowalstwa.
Co zobaczysz i czego dotkniesz
- Pracownia garncarska z pokazem i warsztatem toczenia na kole
- Dom Chleba — piec opalany drewnem, chleb nagrodzony przez Ministra Rolnictwa
- Kuźnia z pokazami kucia podków (dla grup)
- Wiatrak kozłak z 1902 roku
- Chata sudecka z dawnym sprzętem gospodarstwa domowego
- Pracownia tkacka, hafty, makatki
- Mini zoo: alpaki, pawie, strusie
- Biesiady przy ognisku z kiełbaskami (dla grup)
Praktyczne wskazówki
- → Warsztat ceramiki (20 zł) — najbardziej zapamiętywalna część wizyty. Lepsza na początku niż na końcu (glina musi schnąć).
- → Spróbuj chleba wiejskiego za 5 zł — ze smalcem i kiszonym ogórkiem.
- → Połącz z Kaplicą Czaszek (200 m) — pełen plan na pół dnia.
- → Grupy zorganizowane (od 20 os.) — umawiaj program z biesiadą telefonicznie.
- → Odbierz ulotkę z pieczątkami — podbij pieczątkę tutaj i w trzech pozostałych atrakcjach (Interaktywne Muzeum, Muzeum Zabawek, Kudowiórka), komplet czterech = drobna nagroda.
- → Do skansenu 2 km z centrum Kudowy — zostaw auto na Parkingu Zdrojowa (ul. Zdrojowa 52, 5 zł/h) i przyjedź tu samochodem lub rozłóż zwiedzanie w ciągu dnia.